O tym, co myślę

Jestem przekonany, że świat jest o wiele bardziej skomplikowany niż się obecnie wydaje. W ciągu jednego pokolenia, a za chwilę może jeszcze szybciej, nasza wiedza może wywrócić się do góry nogami. Zresztą tak naprawdę to jeszcze nie odeszliśmy za daleko od drzewa, z którego nasi przodkowie zeszli w przypływie być może samoświadomości. Niektórzy mówią, że przyczyną tego była kobieta :-)

Co do początków Wszechświata - osobiście uważam za początek wszystkiego BYT (Istotę ?) rozumianą przez większość ludzi jako Boga. Wynika to z moich indywidualnych przemyśleń, doświadczeń i przekonań, ale również pewnego rodzaju zawierzenia autorytetom. Powstanie Wszechświata według teorii Wielkiego Wybuchu nie przeczy w żadnym miejscu istnieniu Boga. Nawet istnienie tzw. Wszechświatów cyklicznych czy Multiświatów też tego nie wyklucza. Najwybitniejsi uczeni z dziedziny fizyki (ale oczywiście nie tylko) Isaac Newton, Albert Einstein, o których śmiało możemy powiedzieć, że byli geniuszami, wierzyli w Boga. Ale np. Stephen Hawking już nie, co uważam za jego osobistą życiową porażkę. Zresztą tak naprawdę ludzie przy omawianiu pojęcia Boga kłócą się najczęściej o jego indywidualne poznanie, postać. Mówią o ludziach, którzy lepiej czy gorzej "reprezentują" Boga na Ziemi, a przecież nie o to chodzi. Nie mówmy o ludziach, bo wszyscy jesteśmy niedoskonali. Ja, poprzez odkrycia całej ludzkości dostrzegam GŁĘBIĘ czegoś, co być może inni niekoniecznie chcą dostrzegać. Ale być może ja też się mylę. Nikt nie ma monopolu na uniwersalną wiedzę. Dlatego każdemu potrzebna jest wiara. Wiara w cokolwiek, co ułatwi zrozumienie tego, co niezrozumiałe.

 

Obecnie wierzymy w istnienie cząstek elementarnych (ja też), ale kto je faktycznie widział na własne oczy ??? Nasza wiedza rozszerza się. Nikt nie może w tej chwili powiedzieć zdecydowanie, że Bóg istnieje lub nie. Jest to indywidualna sprawa każdego świadomego człowieka. Należy tylko sobie ciągle zadawać pytanie: dlaczego wierzę lub nie wierzę? Być może kiedyś otrzymamy na nią odpowiedź ...

 

 

WSZECHŚWIAT i MY

HOME